Na wzgórzu piekielnym

Na wzgórzu piekielnym
Przy pełni księżyca
Ukazała się postać
Co urodą nie zachwyca

W lewej ręce miecz trzyma
Prawa krwią się splamiła
Przez jego rytuał
Powiesiła się dziewczyna

Kolejnej nocy pojawił się w mieście
Lewą ręką głową głową wymachując
W prawej ogień trzymał
Swoją władzę pokazując

I tak każdej nocy
Wychodzi ze swej jamy
By przed świtem zaskoczyć
Kolejnymi morderstwami

By Alex

Wiersz napisany 27/02/2016

Komentarze