W poszukiwaniu własnego JA

Stawiając wszystko na jedną kartę, często igramy z losem. Wiele rzeczy nam się nie podoba i wiele chcielibyśmy zmienić.

Pogrążeni w lęku, często rezygnujemy z własnych marzeń. Twierdzimy, że nie podołamy. Ogranicza nas wiele. Bo przecież trzeba pracować. Bo co powiedzą inni. Kurczowo trzymamy się przyzwyczajeń. Lęk przed zmianą ''jakąkolwiek'' ogranicza nas tak bardzo, że przed śmiercią zadajemy sobie pytanie : ''Dlaczego?''. 

Dlaczego nie podjąłem ryzyka ? Co mogłem zrobić, a czego nie zrobiłem?

Świadomie podjęłam decyzję. Kolejny raz. Słabo to widzę. Jestem duszą marzyciela. Ciągle marzę.
Lecz jeszcze żadne z owych marzeń się nie spełniło. Za każdym razem kiedy mam przypływ euforii, opanowuje mnie lęk. Jest na tyle silny i odczuwalny, że wszystko co niejako miało poprawić mój komfort życia, sprawia, że wysuszam się od środka a moje kości pękają.

Postanowień mam wiele. Gdyby chociaż jedno z nich chciało się spełnić...

Marzy mi się podróż. Nie taka zwyczajna. Chcę odwiedzić miejsca zapomniane. Gdzie jest cisza. Gdzie bezwarunkowo oddałabym się pisaniu i przemyśleniom. Wiem, że tylko wtedy odnajdę sens. W poszukiwaniu siebie najważniejszy jest spokój. Tego spokoju na obecną chwilę bardzo brakuje. Nie tylko mnie, ale wielu ludziom na świecie. Myślę, że każdemu przydałaby się chwila wytchnienia. Czas dla siebie i tylko siebie. Bez porad osób trzecich, kłopotów i stresu. Żeby wszystko wyprostować, czasem trzeba uciec. 
By zrozumieć, zapomnieć i nauczyć się żyć na nowo.

By Alex 
Aleksandra Strecker

 


Komentarze